...
0

Dlaczego opieka trenera kolarstwa i dietetyka jest droga?

Opieka trenera kolarstwa, dietetyka i trenera przygotowania motorycznego to potężne narzędzie w postaci specjalistów pracujących nad Twoją formą. Ale za co tak naprawdę płacisz w trakcie takiej współpracy?

Zacznijmy od pewnej popularnej anegdoty.

Właściciel samochodu zaprowadził swoje auto do mechanika, ponieważ jego silnik nie chciał odpalić. Mechanik otworzył maskę i przez chwilę uważnie analizował sytuację. Następnie sięgnął po niewielki młotek i precyzyjnie uderzył w jeden z elementów. Wsiadł do samochodu, przekręcił kluczyk i silnik od razu rozpoczął pracę.

To będzie 400 złotych – powiedział mechanik.
Jak to 400 złotych? Za jedno uderzenie młotkiem? – zdziwił się właściciel.
Za uderzenie młotkiem jest 10 złotych. Za to, że wiedziałem, gdzie uderzyć – 390.

Choć to tylko anegdota, całkiem dobrze pokazuje, skąd bierze się cena usług specjalistów. Również w sporcie.

Decydując się na współpracę z trenerem kolarstwa lub dietetykiem, nie płacisz wyłącznie za ułożenie planu treningowego czy jadłospis wraz z przepisami. Płacisz przede wszystkim za wiedzę, doświadczenie i umiejętność wykorzystania ich w odpowiednim momencie.

Innymi słowy – za wiedzę, „gdzie uderzyć młotkiem”.

Opieka trenera kolarstwa – plan treningowy to tylko wierzchołek góry lodowej

Z zewnątrz praca trenera może wydawać się stosunkowo prosta. Kilka jednostek treningowych zapisanych w aplikacji, określona moc, czas trwania, strefy intensywności. Gotowe.

Tyle, że samo wklejenie treningów do planu nie jest jeszcze prowadzeniem zawodnika. Nawiązując współpracę z trenerem, otrzymujesz dostęp do wiedzy i doświadczenia, które ten gromadził przez lata. Dobry trener kolarstwa analizuje Twoje dane, obserwuje reakcję organizmu na obciążenia i na tej podstawie podejmuje decyzje dotyczące kolejnych etapów przygotowań.

W różnych okresach sezonu ilość czasu poświęcona na analizę może się różnić. Szczególnie początek współpracy jest bardzo angażujący – trzeba przeprowadzić szczegółowy wywiad, poznać możliwości nowego podopiecznego oraz ułożyć szkielet planu działania na cały sezon lub rok. Czasem wszystko przebiega zgodnie z planem, ale innym razem konieczna jest szybka reakcja, zmiana założeń lub całkowite przemodelowanie najbliższych tygodni.

Do tego dochodzi doświadczenie startowe. Trener może pomóc dobrać strategię na zawody, zwrócić uwagę na ekonomikę jazdy czy zauważyć problemy widoczne dopiero w danych po wyścigu. Pomoże również przejść przez słabsze okresy, wyczytać między wierszami chwile zwątpienia i wyłapać spadki motywacji.

A kiedy przyjdą sukcesy, będzie cieszył się razem z Tobą. Bo współpraca z trenerem to coś znacznie więcej niż wpisywanie kolejnych jednostek do kalendarza. To wspólna podróż przez kolejne etapy sportowego rozwoju.

Dietetyk sportowy – nie dieta, lecz strategia żywieniowa

Podobnie wygląda współpraca z dietetykiem. Tutaj również łatwo spojrzeć wyłącznie na końcowy produkt. Plan żywieniowy, rozpisane posiłki, określona ilość kalorii i makroskładników. Tyle, że dobrze przygotowane żywienie sportowca nie polega na stworzeniu kolejnej „diety”. Plan powinien być dopasowany do możliwości i stylu życia konkretnej osoby. Do godzin jej pracy, ilości obciążeń treningowych, obowiązków rodzinnych, umiejętności kulinarnych i czasu, który realnie można poświęcić na przygotowanie jedzenia.

Nie chodzi tutaj o dziesiątki restrykcji i codzienne ważenie każdego listka sałaty. Często największą różnicę robi kilka świadomych zmian. Odpowiednio dobrana strategia żywieniowa może poprawić regenerację, zwiększyć efektywność treningów, ograniczyć spadki energii i pomóc w optymalizacji masy ciała. W kolarstwie może to oznaczać również poprawę stosunku mocy do masy ciała, czyli dobrze znanego W/kg.

Ogromne znaczenie ma także przygotowanie do zawodów. Wielu zawodników inwestuje w sprzęt, trening i fizjoterapię, podczas gdy żywienie nadal pozostaje jednym z najsłabszych elementów przygotowań. Tymczasem strategia startowa to nie tylko odpowiedź na pytanie: „ile mam zjeść gramów węglowodanów na godzinę?”. Znaczenie ma tolerancja układu pokarmowego, wykorzystanie dostarczanych węglowodanów, możliwości ich absorpcji, charakter wysiłku, a nawet warunki atmosferyczne w dniu startu.

Ponownie – trzeba wiedzieć, gdzie uderzyć młotkiem.

Trening uzupełniający – droga do najlepszej kolarskiej wersji siebie

Aby nią zostać, trening kolarski należy uzupełniać treningiem siłowym, który ma znacznie więcej korzyści wspierających wysiłek wytrzymałościowy, niż większości osób się wydaje. Co więcej, trening siłowy powinien być stałym elementem treningu kolarskiego, nie tylko ze względu na możliwość poprawy wyników w kolarstwie, ale również ze względu na jego właściwości prozdrowotne.

Możesz pomyśleć, że przecież na siłowni ćwiczy się tylko w zimie. Nic bardziej mylnego, bo jest to ciągły okres pracy, przez 12 miesięcy w roku. Oczywiście czas poza sezonem, w którym mniej jeździmy na rowerze może służyć intensyfikacji przygotowań na siłowni. Jednak tak naprawdę każdy kolarz powinien pracować siłowo i funkcjonalnie cały rok, bo eliminacja słabości i praca nad poprawą wyników nie trwa 4, 8 czy 12 tygodni. W większości przypadków 1-2 treningi siłowe w tygodniu będą wystarczające, ale jest to proces, nad którym należy czuwać i odpowiednio go modelować.

W Na Osi już od przeszło 3 lat mamy na pokładzie trenerkę przygotowania motorycznego. Pod jej skrzydłami jest każdy trenujący u nas podopieczny. Podobnie jak w przypadku trenera i dietetyka, również ona poświęciła lata na naukę i szkolenia w swojej dziedzinie. Uczestniczyła w dziesiątkach szkoleń z zakresu treningu kolarskiego, dietetyki, treningu funkcjonalnego i fitness. I to właśnie ta wiedza jest jedną z największych wartości naszej współpracy.

Skąd bierze się cena opieki trenera kolarstwa i dietetyka?

Zatem cena opieki nie wynika wyłącznie z poświęconej liczby godzin, które widzisz. Nie płacisz tylko za czas potrzebny na analizę treningu, ułożenie jadłospisu, plan na trening uzupełniający, czy odpowiedź na wiadomość.

Za każdą decyzją stoi wiedza zdobywana przez lata – szkolenia, literatura, analiza badań naukowych, doświadczenia z zawodów i praca z innymi sportowcami. Są też setki wcześniejszych przypadków, które pozwalają szybciej zauważyć problem i znaleźć właściwe rozwiązanie.

Dobry specjalista nie musi spędzić dziesięciu godzin nad jednym problemem. Czasem wystarczy kilka minut. Dokładnie tak jak mechanikowi z naszej anegdoty. Wartość nie zawsze wynika z czasu potrzebnego na wykonanie konkretnej czynności. Często wynika z lat potrzebnych na naukę tego, jak wykonywać ją właściwie.

Aby obraz był pełny, nie możemy też pominąć kosztów prowadzenia takiej działalności. Od marketingu, poprzez koszty aplikacji koniecznych do wykonywania swojej pracy, a na podatkach kończąc. A te nie są niskie, bo np. w Na Osi z każdego pakietu oddajemy około 32% do Urzędu Skarbowego, a gdzie jeszcze ZUS, PIT-4 itd. Oczywiście każdy legalnie działający podmiot w Polsce to robi, ale warto mieć świadomość, że Twój trener czy dietetyk podlega pod te same przepisy.

Czy można trenować i odżywiać się bez trenera kolarstwa i dietetyka sportowego?

Oczywiście.

W Internecie znajdziesz tysiące planów treningowych, kalkulatorów kalorii, gotowych jadłospisów, porad dotyczących żywienia podczas zawodów i sposobów na trening uzupełniający. Możesz czytać książki, analizować badania i przez kolejne lata zdobywać własne doświadczenia.

Ostatnie lata przyniosły też ogromny rozwój platform i narzędzi treningowych AI. To bardzo ciekawy i fascynujący kierunek, choć według nas nigdy nie będzie w stanie zastąpić drugiego człowieka. To już jednak temat na oddzielny artykuł.

I nie ma w tym wszystkim nic złego. Trener kolarstwa i dietetyk nie są obowiązkowym wyborem każdego kolarza i nie każdy ich potrzebuje.

Pakiety

Trenuj mądrzej. Jeździj szybciej. Osiągaj więcej.

Indywidualne pakiety treningowo-dietetyczne dopasowane do Twojego celu. Trener kolarstwa, dietetyk i trener przygotowania motorycznego – wszystko, czego potrzebujesz, by robić realny progres.

Jej największą wartością jest jednak skrócenie drogi. Zamiast metodą prób i błędów sprawdzać dziesiątki rozwiązań, korzystasz z doświadczenia osób, które tę drogę przeszły już wcześniej i pomagały przejść ją innym zawodnikom. Osób, które wiedzą, że nie każdy plan zadziała tak samo na każdego podopiecznego, że różnimy się od siebie jako ludzie, mamy różne możliwości i predyspozycje. Ty, nie mając tej perspektywy, łatwo możesz wpaść w pułapkę porównywania się z innymi i nadmiernego obciążania swojego ciała, co jest prostą drogą do przetrenowania. A uwierz, to wcale nie jest rzadki scenariusz w kolarstwie.

Ostatecznie nie płacisz więc wyłącznie za plan treningowy, strategię żywieniową czy dopasowanie treningu uzupełniającego. Płacisz za utrzymanie działalności gospodarczej, wiedzę, analizę, doświadczenie i podejmowanie właściwych decyzji w odpowiednim momencie.

Czyli tak naprawdę za to, żebyśmy stale wiedzieli, gdzie uderzyć młotkiem.

Ekipa Na Osi Trening & Dietetyka

Inne posty